widziałam z lewej strony kątoka, że tam koło supersamu już koniecświata, znaczy, że już nic tam nie było, znaczy skończyło się coś, a teraz będzie nicoś(ć). i ludzie w oknach z szybami wołali ojezusmaria, oje! zus ma ryja! i inne takie, i przykładali ręce z dłoniami do buzi i usta w podkówkę buhuu, i brwi do góry, do nieba wyskoczyły, a potem niżej, góradół. a niektórzy mieli śniadanie w buziach i nie zauważyli nic. ja zauważenie miałam, ale co. szłam w inną stronę. w prawość.
skomentuj(9)

//wh ,yno t ?#$